paździe.22

Nasz rytuał spania...

dodano: 22 października 2010 przez sweetdream


Tak jak zapowiadałam wcześniej, opiszę jak wygląda nasz rytuał spania. Kiedy urodził się Dawidek to troszkę obawiałam się tych nieprzespanych nocy, ale nie było aż tak źle. Od samego początku starałam się wprowadzić do życia synka wieczorny rytuał kąpania i usypiania. I właściwie niewiele zmieniło się od tamtego czasu. Po pierwsze zawsze wietrzę pokój przed spaniem. Ale nie 5 minut przed kąpielą (żeby synek nie zmarzł), ale godzinkę przed. Przygotowuję wszystkie potrzebne akcesoria – ręczniczek, kosmetyki, pieluszkę itp. Kiedy wszystko jest już gotowe, wtedy Dawidek wskakuje do wanny. Uwielbia się kąpać! Mycie jest zawsze połączone z zabawą i niekiedy śpiewaniem (na szczęście synkowi nie przeszkadza to, że mamusia raczej dobrego głosu nie ma :P). Myjemy też ząbki. Po kąpieli wycieram dokładnie synka i zaczyna się czas wyciszania. Przygaszam światło, ściszam głos i zaczynamy wieczorny masażyk. Masowanie, połączone ze smarowaniem np. oliwką bardzo dobrze relaksuje i przygotowuje malca do snu. Kiedy Dawid jest już wypielęgnowany i odprężony, wtedy dostaje buziaka na dobranoc od mamy i taty (z mężem kąpiemy Dawida na zmianę, dlatego każdy rodzic ma swój „wieczór kąpielowy”). Odkładam wtedy mojego Skarba do łóżeczka, daję mleczko, gaszę światło i wychodzę. Najczęściej jest tak, że on wtedy wypija mleko i zasypia sam. Czasem tak cichutko zapłacze i wtedy wiem, że pragnie, by mamusia lub tatuś przyszli do pokoju, pogłaskali po główce i chwilkę pobyli przy łóżeczku. Tak w skrócie wyglądają nasze wieczory. Dodam tylko, że wszystko odbywa się mniej więcej o tej samej godzinie i rytuał ten powtarzany jest od miesięcy. To dało ogromne efekty i dlatego kąpiel i kładzenie synka spać jest naprawdę ogromną przyjemnością ;-) Gorzej, jak wychodzą ząbki, wtedy noce nie zawsze są takie spokojne jak zawsze. Ale nie narzekam :-)




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy