paździe.27

Słoneczko:)

dodano: 27 października 2010 przez Konto usunięte


Witam w środę. Dziś już samopoczucie ok. Filipka kłopoty z brzuszkiem ominęły na szczęście. Wczorajszy dzień zagoniony był, troszkę spraw mieliśmy do pozałatwiania z mężulem... Syneczka od babci odebraliśmy dopiero przed 19.00. Po codziennej porcji wygłupków kanapowych,bawieniu się w garaż oraz czytaniu i oglądaniu bajeczek - na razie są to takie proste książeczki z krótkimi wierszykami i obrazkami - przyszedł czas na wieczorny rytuał: kąpiel i balsamikowanie :)

Niestety trudno mi zmusić Filipka do usiedzenia na miejscu dłużej niż pół minuty,więc wpadłam na pomysł,aby sam pomagał mi w tym balsamowaniu i kremowaniu. Noooo musze przyznać,że czas na masażyk może się ociupinkę wydłużył, ale mnie to nie satysfakcjonuje, więc sukcesywnie i cierpliwie będę dążyła do większej efektywności.Ciekawe tylko, czy współpraca  z małym Łobuziem się uda;)

Nocka minęła nad wyraz spokonie, nie chcę zapeszać, ale już powolutku Bedtime działa. Niestety rano-o 5.09 dokładnie-wielki płacz wyrwał mnie ze snu. Chyba coś niedobrego się Finiowi śnilo, bo już uspokojony, poprzytulany i ułożony do łóżeczka jeszcze parę razy popłakiwał i kopał nóżkami:(

Moja mama twierdzi,że on sen ma po mnie - a ja niby co pół godziny budziłam się  z płaczem w nocy do skończenia 2 latek :/

Pozostaje mi zatem czekać jeszcze z 3 miesiące i uskuteczniać codzienny, wieczorny rytuał z Bedtime:)

Udanego dzionka życzę:)




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy